Ż Y C I E    P O L O N I I




[Kanada, Ottawa]
35-LECIE "OGNISKA" Koła Wiecznie Młodych
[Maria Zielińska]





Dając mi mandat przygotowania historii naszego Stowarzyszenia, z góry mi zapowiedziano, że mam być zwięzłą i nie zanudzać czytelników szczegółami. Wydaje mi się jednak, że warto poświęcić kilka chwil uwagi by zapoznać się z początkami naszego Stowarzyszenia, jego celami i pracą tak społeczną jak i charytatywną, która naprawdę kwitła w początkach naszego istnienia. Pierwsza niespodzianka to taka, że właściwie nie obchodzimy 35-lecia a 36-lecie bo Ognisko zaczęło tak naprawę funkcjonować w kwietniu 1973 roku. Niestety różne problemy i zmiany personalne w zarządzie w roku ubiegłym zmusiły nas do odłożenia uroczystego obchodu 35-tej rocznicy powstania naszego klubu do wiosny roku obecnego.

Ognisko powstało z inicjatywy p. Józefa i Ireny Dobrowolskich, rodziców naszego opiekuna z ramienia SPK dr Jerzego Dobrowolskiego. Wraz z grupą przyjaciół z Koła Kombatantów nr 8 w Ottawie postanowili założyć klub, gdzie ludzie starsi mogliby się regularnie spotykać by zmniejszyć poczucie osamotnienia oraz, jak napisane w pierwszym sprawozdaniu, "szkodliwego podziału między starszym a młodszym pokoleniem".

Rząd Federalny i Prowincjonalny, do których zwrócono się o pomoc finansową w ramach programu Ministerstwa Health and Welfare - "New Horizons" poparły ten projekt udzielając subwencji w wysokości $11.935 na przeróbkę sali, zakup urządzenia i wyposażenia biurowego, czynsz i pensje. Tak proszę Państwa, Ognisko zaczęło swój byt mając płatną sekretarkę a klub był otwarty pięć razy w tygodniu od godziny 14 do 16-tej. Pierwszym prezesem został p. Józef Dobrowolski. Po dwóch latach ster przejęła p. Czesława Radecka a po niej p. Jan Ząbik. Kiedy p. Ząbik ustąpił z uwagi na stan swego zdrowia prezesem została wybrana pani Halina Sawicka, a następnie Jan Rudowicz, Maria Zielińska i znowu Jan Rudowicz. Od października ub. roku króluje nam miłościwie "Padre" czyli kol. Marian Bidas.

Po tej małej prezentacji naszych przewodniczących wracam do historii. Ażeby otrzymać subwencję z New Horizons musiało się mieć sponsora z charterem, któryby podjął zapewnienie lokalu dla nowej organizacji oraz zapewnił jej podstawy istnienia w wypadku gdyby zawiodły subwencje. Ponieważ duży procent zainteresowanych w stworzeniu klubu dla seniorów było członkami SPK, było to naturalnym, że klub powstanie pod patronatem Koła SPK nr 8. W podzięce za pomoc i patronat nad klubem, który nazwano "Ogniskiem" już w pierwszej konstytucji, czyli by-laws zostało napisane, że w razie likwidacji cały majątek Ogniska, tak materialny jak i pieniężny, zostanie przekazany SPK.

W 1975 roku Prezes Radecka złożyła ponownie podanie do New Horizons o subwencję na spisanie pamiętników członków Ogniska celem złożenia ich w Archiwum Państwowym jako przyczyna do historii polskiej emigracji do Kanady po Drugiej Wojnie Światowej. Spisano 12 pamiętników i przetłumaczono na angielski w ramach czynu społecznego a otrzymany grant w wysokości $ 8,300 powiększył fundusz klubu. W 1976 roku zrezygnowano z sekretarki, a godziny otwarcia ograniczono do jednego dnia w tygodniu, czyli przyjęto formę, w której funkcjonujemy obecnie.

Życie w Ognisku toczyło się w pierwszym 20-leciu bardzo żywo, mimo że członkowie musieli liczyć 65 lat by wstąpić do Klubu. Później opuszczono granicę wieku do 60 lat. Obecnie cała starsza młodzież powyżej lat 5...dziesięciu jest jak najmilej widziana w gronie naszego Klubu.

W początkowym okresie istnienia "Ogniska" dużo uwagi poświęcano na akcje zarobkowe. Głównych źródłem dochodu był doroczny bazar, który zawsze przynosił kilkaset dolarów. Później wydawano też niedzielne obiady dla Polonii. Akcja ta cieszyła się dużym powodzeniem, bo p. Basia Charubowa, która z niezmordowaną energią gotowała te obiady, była doskonałą gospodynią i każdy chętnie szedł zjeść smaczny posiłek do Domu Polskiego zamiast pichcić w domu. Niestety, kiedy jej energia się wyczerpała, nie było nikogo chętnego do kontynuowania tej akcji. Zarobione pieniądze przeznaczano na różne akcje społeczne jak: słanie lekarstwa do Polski; budowa pomnika ofiar Katynia w Toronto; ufundowanie sztandaru SPK Koło nr 8 w Ottawie; pomoc Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu; fundusz katedry Języka polskiego w Ottawie, pomoc Zakładowi dla Starców SS Albertynek w Krakowie; Food Bank w Ottawie i Salvation Army w Ottawie.
Sumy dawane nie były może zbyt duże, ale wszystkie te akcje pozwalały spełnić pierwszy, podstawowy cel stworzenia Ogniska, a mianowicie wciągnięcie seniorów w nurt polonijnego życia społecznego.

Oprócz pomocy pieniężnej różnym instytucjom, Ognisko ufundowało też obraz z metaloplastyku Matki Boskiej Ostrobramskiej dla kościoła Św. Jacka oraz emblematy różnych broni i oddziałów Armii Polskiej wiszące obecnie w Sali zebrań Domu Polskiego SPK. Oba te projekty zostały wykonane przez wieloletniego członka Ogniska Albina Bratka tylko za zwrotem kosztów materiału.

Jeśli chodzi o programy rozrywkowe i edukacyjne to obejmowały one filmy, przeźrocza, odczyty na tematy historyczne, podróżnicze i inne, czytanie poezji i prozy polskiej, poznawanie starodawnych zwyczajów polskich, urządzanie obchodów w rocznice narodowe oraz gry jak bridż, bingo i szachy. Bridż czy inne gry w karty były bardo popularne, nieraz było kilka stolików. Zapaleni gracze zostawali po zamknięciu lokalu i po skończonej partii wychodzili tylnym wyjściem Domu SPK. Urządzano też wycieczki do muzeów, galerii sztuki, miejskich parków, do różnych interesujących miejsc w okolicach Ottawy oraz pikniki nad jeziorami na farmach członków lub kampingach publicznych.

Mam nadzieję, ze nie znużyłam Państwa, ale może wspomnienie początków życia naszej organizacji roznieci u naszych obecnych członków chęć dorównania w aktywności ich poprzednikom.

Maria Zielińska, Ottawa 2009

Od redaktora.
Uroczysty Bankiet 35-lecia Ogniska odbył się w dn.23 marca 2009 roku w skromnej oprawie, Domu Polskim SPK w Ottawie. W spotkaniu udział wzięli seniorzy, zaproszeni goście Ogniska - m.in. pani Ewa Ponińska-Konopacka (Virtuti Militari, Powstanie Warszawskie), Tadeusz Konopacki (Krzyż Walecznych, Powstanie Warszawskie), major Zygmunt Pierścianowski (Krzyż Wojenny z Gwiazdą - Croix de Guerre, kampania francuska na linii Maginot), dr Jerzy Dobrowolski (Order Kanady - najwyższe cywilne odznaczenie Kanady za osiągnięcia naukowe NRC), Władysław Parij (Krzyż Walecznych, bitwa pod Monte Cassino)

Rząd polski reprezentowała pani konsul Monika Zuchniak-Pazdan.

SPROSTOWANIE
Pragniemy sprostować błąd, który się zakradł do historii "OGNISKA" z okazji jego 35-lecia. Sztandar SPK został ufundowany NIE przez "OGNISKO" a przez KOŁO PAN PRZY SPK. "Ognisko" opłaciło tylko gwóźdź do sztandaru. Przepraszamy, Maria Zielińska




top