P O L S K A - G Ł O S    Z    E U R O P Y !




Gość Kawiarenki Nadziei - Jolanta Bauszek
Występ Jolanty Bauszek dla Polonii
[Jolanta Nadzieja Szaniawska]

O tym, że w Ottawie narodziła się gwiazda przekonałam się podczas przyjęcia, jakie rodzina państwa Baraniaków wydała z okazji ożenku syna. A, że rodzina znana a syn jedynak, więc hucznie było i z "orkiestrą". Wieczór wzbogacił występ Jolanty Bauszek, piosenkarki z Polski, która od razu podbiła nasze serca.




Wpadłaś tu do nas jak bomba i od razu poczułaś się jak u siebie!
Skąd pochodzisz i co robisz w Kanadzie?


JB - Jestem z Polski, ze Śląska. Mieszkam w Rudzie Śląskiej koło Katowic. Do Kanady przyjechałam w odwiedziny i nawiązałam tutaj kontakty z cudownymi ludźmi, z którymi się zaprzyjaźniłam i z którymi lubię spędzać czas. I może to zaowocuje jakąś dalszą współpracą. Kto wie?

Śpiewać każdy może trochę lepiej lub gorzej... A Ty występując w Ottawie na dwu prywatnych spotkaniach z publicznością pokazałaś absolutne zawodowstwo.


JB - Dziękuję za słowa uznania. Tak, to były przyjemne występy dla przyjaciół, których spotkałam tutaj w Ottawie.

Wiem, że członkowie Ogniska absolutnie się w Tobie rozkochali.
Proszę powiedz, jak to się stało, że śpiewasz i co dziś śpiewasz?


JB - Cóż mam Ci odpowiedzieć? Odpowiem banalnie, jak prawie wszystkie piosenkarki - śpiewam od dziecka. Ja nie miałam problemu z wyborem zawodu, bo jako pięciolatka wiedziałam, że zostanę piosenkarką. Moją pierwszą, wierną publicznością były dzieci na podwórku, a jak padał deszcz, to na klatce schodowej. Moje koleżanki z dzieciństwa do dziś to wspominają i nawet pamiętają moją ulubioną piosenkę. Zamiast klipsów zakładałam czereśnie na uszy, tłuczek do ziemniaków brałam do ręki i już "Ja nie tęsknie za nikim i nie kocham nikogo, robię to na co właśnie mam ochotę. Noszę z wiśni kolczyki chodzę, jaką chce drogą..." To było moje motto życiowe ...no żart oczywiście. Pamiętasz tę piosenkę? Ale się rozgadałam! A cały czas powtarzam, że nie lubię mówić o sobie, lecz wspomnienia z dzieciństwa są zawsze miłe, prawda?
A co robię? No śpiewam swoje piosenki, cudze piosenki. Sama, i z przeróżnymi zespołami, Big-bandami, kabaretami z kim tylko i co tylko się da. Dużo występuję w kraju, ale i poza jego granicami. Sukcesami nigdy się nie napawam, a były tam jakieś pierwsze miejsca, nagrody i dobrze, jak są. Dla mnie sukcesem jest każde spotkanie z publicznością i przyjemny kontakt z Nią. Każdy występ bardzo przeżywam i przygotowuję się do niego. Czasami nie mogę spać po nocach od tych przemyśleń, a potem i tak żywy kontakt z publicznością sam układa scenariusz. Teraz jest tak samo. Umieram już ze strachu przed tą niedzielą (występ) Dla mnie to przedostatnia niedziela w Ottawie. Szkoda.


Czy masz jakieś marzenia? Bo my już tak - abyś była z nami w Ottawie na zawsze.


JB - Hm marzenia? Taaak, ja ciągle marzę i mam ich całe mnóstwo!!! i na dodatek głęboko wierzę, że wszystkie mi się spełnią. Nie może być inaczej prawda?
Jesteś kochana, bardzo mi pochlebiasz. Cieszę się, że ktoś gdzieś mnie chce. To bardzo miłe. Nawet nie wiesz jak się wzruszyłam. Aż tak, że już nic więcej nie powiem.


Skoro tak, no to mi zaśpiewasz i to już niedługo. Wiem, że przyjaciele z Ottawy zorganizowali salę i sprzęt byś mogła wystąpić dla ottawskiej Polonii! Do zobaczenia!




top