P O L S K A - G Ł O S    Z    E U R O P Y !




Gość Kawiarenki Nadziei - Krzysztof Piasecki
Krzysztof Piasecki w Kanadzie!
[Jolanta Nadzieja Szaniawska]

O tym, że Internet zdominował świat i przekroczył granice wie każdy z nas. To dzięki tym tajemnym połączeniom w moim domu w Ottawie, a to za sprawą TV Polonia, goszczą moi wirtualni przyjaciele. Jednym z nich jest pan Krzysztof Piasecki, satyryk, związany z kabaretem "Pod Egidą", dziś występujący solo. W telewizji można go było zobaczyć w "Dyżurnym Satyryku Kraju", "Szkoda gadać" oraz w TVN przez prawie sześć lat w programie wraz z Januszem Rewińskim "Ale plama".
6 listopada 2009 roku pan Krzysztof Piasecki i kabaret "To i Owo" wystąpi w Toronto-Centrum Kultury im. Jana Pawła II. I ja właśnie w tej sprawie.


----- Panie Krzysztofie, pamiętam pana z występów z kabaretem "Pod Egidą", a ostatnio, a ostatnio z programu "Szkoda gadać". Za kilka dni będzie pan w Kanadzie. Może kilka słów o programie?

Krzysztof Piasecki - W Toronto od ładnych paru lat (10?) istnieje kabaret "To i Owo". Ten kabaret dając premierę nowego programu zaprasza kogoś z Polski. Byłem u nich pięć lat temu i widocznie z sukcesem, bo ponawiali swoje zaproszenie wielokrotnie. I w tym roku z tego zaproszenia skorzystałem. Więc jadę tylko ja. Oni są na miejscu. W związku z tym nic nie wiem o ich programie.


----- Posiadając abonament TV Polonia (jeszcze, bo słychać że "wykańczają" red. Pospieszalskiego, więc trzeba będzie skasować konto) czasami zaglądam na dział Kabarety pomna nauki mistrza Jana Pietrzaka "nie będzie lepiej, ale będzie weselej". Pomyłka. To, co tam widzę owiewa mnie smutkiem! Czy w Polsce jest tak, że pasuje tu stwierdzenie - "taki dowcip, jakie społeczeństwo"?

Krzysztof Piasecki - Młodych kabaretów obecnie jest sporo. Definicja: młode kabarety to te, które są młodsze ode mnie, czyli prawie wszystkie. W stosunku do mojego pokolenia zmieniła się rola kabaretu. My występowaliśmy przeciw czemuś. Oni nie muszą. Oni nie zajmują się polityką, dlatego też, że ich publiczność ma polityki po dziurki w nosie. Oni starają się tylko bawić. Z różnym, ale czasem przyzwoitym, rezultatem.


----- A mnie się zdaje, że wciąż mamy jedyny słuszny dowcip, z puentą "kwa, kwa". Perły, jak... "Chochla przewodnią siłą kotła" Janusza Rewińskiego to dziś klasyka. Jako fachowca pytam - cenzura w PRL-u - a cenzura dziś? Podobieństwa, różnice.

Krzysztof Piasecki - Cenzura z PRL-u była namacalna, instytucjonalna. Teraz takiej cenzury nie ma. Są prądy, są strachy ludzi, którzy pracują w TV. Czasem z tego strachu redaktorzy ingerują w teksty nie mając nawet takich zaleceń, ale sądząc, że to będzie dobrze odebrane na "górze". Spotkałem się z takimi działaniami, ale nie przeceniałbym ich mocy.


------ Z uwagą śledzę, to co się dzieje w Kraju, gdzie politycy są jak klauni, więc... Nie, nie to akurat, nie jest śmieszne, wysoki urzędnik państwowy nie może być głupcem, a często jest. Wydaje się, że satyryk ma tu dużo do roboty, ale kto tam chce prawdy? Czy są jeszcze tacy widzowie jak... w ubiegłym wieku byli?

Krzysztof Piasecki - Publiczność jest przecież w różnym wieku, więc jest także taka o, jaką Pani pyta. I dobrze.


------ To właśnie w słowach wiersza "Hotel California" (można wysłuchać na Youtube.pl "Krzysztof Piasecki Hotel California ") uczy pan "młodych", jak wyglądał świat ich "prehistorycznych" rodziców.

Piło się tanie wino
Jadło się byle co
Kupowało się kwiaty dziewczynom
I do parku się szło
Czytało się Stachurę
I oglądało "Rejs"
Wyjeżdżało czasem się w góry
Szukając mniej szarych miejsc
Słuchało się ITR-u
A czasem RWE
W gazetach Edward Gierek
Nadawał sprawom bieg
Kolejka do mieszkania
Na talon mały Fiat
Zebrania, narady, zebrania
A za kurtyną świat

Aż ktoś przywiózł "Hotel California"
I zobaczyłeś świt, a mrok ze wschodu znikł
Gdy słuchałeś Hotelu California
Wchodziłeś w taki stan, jakbyś był z nimi tam

Na Wajdę się chodziło
Wystawało się po chleb
Przeżywało się pierwszą miłość
I dostawało się w łeb
Na górze rząd i partia
A w podziemiach KOR
Jeden kolega wariat
Drugi wysoko stąd
Nie możesz tego wiedzieć
Młodziku z radia FM
Kiedy za szybą studia siedzisz
Nadając utwór ten
Dla ciebie to tylko staroć
Dla nas to święty Grall
Daj zabrzmieć tym gitarom
I Orłom wznieść się daj

Nie przerywaj "Hotelu California"
Niech gitarzysta tnie tak aż uniesie cię
Do naszego Hotelu California
Tam gdzie będziemy żyć gdy już skończymy być

Krzysztof Piasecki - To jest raczej piosenka, a nie wiersz... ale dziękuje za uznanie.


------ Program satyryczny "Szkoda gadać" nadawany w TV Polonia autentycznie nas śmieszył. To już komplement, bo w nawale smutnej tandety, słowo to zaraz zniknie ze słownika. Pan rozumie, w obecnych czasach kabaret nie ma bawić, jeśli już to ma grubiańsko dokopywać. Pan i Janusz Rewiński - byliście inni, satyrycy z klasą! Kto i dlaczego ganiał was po ramówkach, by na koniec... wyrzucić?

Krzysztof Piasecki - Dokładnie nie wiem. Zaczęliśmy biegać po ramówce jeszcze za Urbańskiego (przyp. red. były szef TVP). Notabene wiedzieliśmy, że to się skończy tak jak się skończyło, bo było dokładnie tak jak, w TVN z programem, "Ale plama". Myślałem, że przesunięcie nas ("Szkoda gadać"), na jakieś dziwne godziny miało ocalić stanowisko dla Urbańskiego po wygraniu wyborów przez PO, ale nie wiem czy to nie megalomania.


------ W programach telewizyjnych "Ale plama" i "Szkoda gadać" bezlitośnie obśmiewaliście mechanizmy władzy i władzy tej twarze.

Komentowaliście polską scenę polityczną, właściwie scenkę dość ostro i z lewa i z prawa. Zawsze uczciwie, i to się widzom podobało! Jakie były przyczyny zamknięcia programu? Nie sądzę, aby był to brak tematu...

Krzysztof Piasecki - Komuś ten program przeszkadzał, podobnie było z "Ale plamą". Wtedy łatwiej było to odkryć. Wtedy najprawdopodobniej chodziło o Kwaśniewskich, ale teraz nie wiem...


------ O tą samą grupę, bo atakując czerwone X lub niebieskie Y, atakuje się całe jego "klonowisko" i "klonowiska" tego powiązania! Czy dostawaliście panowie e-maile od widzów? Bo to oni powinni decydować o programie a nie zastraszony urzędas?

Krzysztof Piasecki - Dostawialiśmy, ale kilka tygodni przed naszym zejściem ze sceny w wyniku jakichś technicznych zabiegów została nasza skrzynka mailowa zlikwidowana, więc przestaliśmy dostawać.


----- To proste jak a... b... w....! "Klonowce" działają i chronią swoich! Czekaliśmy, że "Szkoda gadać" wróci na antenę a tu nic. Według moich obserwacji odcinek ostatni, czyli 70 nie był emitowany w Kanadzie. To mówi samo za siebie.

Czy są jakieś szanse na wasz powrót?

Krzysztof Piasecki - Nie sądzę.


------ Czy planują panowie wspólne występy? Wasz duet "politycznych komentatorów" skonstruowany na klasyce - spokojny z nieokrzesanym - bardzo się podobał?

Krzysztof Piasecki - Ja stale występuję ze swoim programem. Janusz nie bardzo chce ruszać się z domu.


------ Przed wysłaniem poczty zadzwoniłam do koleżanki. Kochana, ślę e-mail do pana Piaseckiego. Masz jakieś pytanie? Usłyszałam - Powiedz mu niech WRACAJĄ! Panie Krzysztofie osieroceni wielbiciele programu "Szkoda gadać" kłaniają się panu przez ocean! Powodzenia na koncertach!

Krzysztof Piasecki - I ja się kłaniam.




top