P O L S K A - G Ł O S    Z    E U R O P Y !




Zginęli na służbie
Trzydziestoparoletni piloci ze stażem - A. Protasiuk, R. Grzywna, A. Ziętek, A. Michalak
Dzisiaj chciałbym ich wspomnieć. Kim byli?




Kpt. pil. ARKADIUSZ PROTASIUK (X 1974 - 10 kwietnia 2010)

Pochodził z Olkusza. Ukończył z wyróżnieniem Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie w 1997, słynną szkołę orląt. Wylatał ponad 2000 lotów. Później, bo w 1999r. został magistrem politologii Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na UW oraz ukończył studia podyplomowej z integracji europejskiej i bezpieczeństwa narodowego na Wojskowej Akademii Technicznej na Wydziale Cybernetycznym w 2003r. Cały czas od 1997r. służył w 36 pułku lotnictwa transportowego (już 13 lat), a dopiero niedawno od 2009r. został dowódcą załogi. Odznaczony Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Często przewoził premiera i prezydenta na różne uroczystości. Stał się raz powodem sporu na linii premier-prezydent, kiedy zachorował. Miał 36 lat. Osierocił dwoje dzieci.
Źródło: Olkuski Przegląd




Mjr. pil. ROBERT MAREK GRZYWNA (X 1974 - 10 kwietnia 2010)

Pochodził z Chocianowa pod Polkowicami. Ukończył wraz z swoim kapitanem w tym samym roku Wyższą Szkołę Oficerską Sił Powietrznych w Dęblinie. Od czasów liceum pasjonował się lataniem. W 2003 roku ukończył studia uzupełniające ze stopniem magistra na Akademii Obrony Narodowej w Instytucie Lotnictwa i Obrony Powietrznej Wydziału Zarządzania i Dowodzenia Lotnictwem. Odznaczony Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Miał 36 lat. Osierocił córkę.
Źródło: Kurier Poranny




Chor. ANDRZEJ MICHALAK (X 1974 - 10 kwietnia 2010)

Ukończył Wyższą Szkołę Finansów Międzynarodowych w 2000 oraz Szkołę Chorążych Personelu Technicznego Lotnictwa w 1998. Osierocił dziecko. Był starszym technikiem obsługi pokładowej. Odznaczony Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Rówieśnik kpt. Arka i mjra Roberta. Osierocił dziecko.
Źródło: Gazeta.pl i Gazeta Wyborcza




Por. pil. ARTUR KAROL ZIĘTEK (X 1979 - 10 kwietnia 2010)

Pochodził z Radomia. Był doświadczonym pilotem i nawigatorem samolotu. Pani Gabriela Marchewka, sąsiadka państwa Ziętków, wspomina go jako grzecznego, uczynnego, towarzyskiego i zawsze uśmiechniętego młodzieńca. Był bardzo dobrym uczniem. Od maleńkości kochał latanie. Sklejał modele samolotów. Ukończył Szkołę Orląt w Dęblinie, mimo niepokojów jego mamy. Dwa tygodnie temu brał udział w misji humanitarnej na Haiti. Już wtedy mieli tam problemy techniczne z tym samym samolotem TU-154M, którym 10 kwietnia 2010r. poleciał do Smoleńska. Pozostawił pogrążoną w żalu żonę Magdalenę, rodziców Jadwigę i Mieczysława, oraz córki czteroletnią Patrycję i półtoraroczną Martę. Miał 32 lata. Odznaczony Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Cały jego pułk otrzymał osobiste gratulacje od Dowódcy Sił Powietrznych gen. broni pil. Andrzeja Błasika za udział w misji humanitarnej na Haiti.
Źródło: echodnia.eu

top