Dla tych, którzy lubią pamiętniki, polecam książkę "Skok w morze" Mariana Rzucidło



Dobrze znany w Ottawie kapitan Marian Rzucidło (ur.1929) wydał właśnie książkę, której pozytywnym bohaterem jest on sam. Czytamy, że pragnienie poznania świata i przeżycia wielkiej przygody wywiodło go z rodzinnej Przybyszówki, koło Rzeszowa. Kochał morze - chciał pływać! Nasz absolwent wydziału Nawigacji Państwowej Szkoły Morskiej w Szczecinie miał nadzieję na w pracę w Załogach Pływających Polskiej Żeglugi Morskiej, ale jego starania napotkały wiele przeszkód ze strony kadr i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. W oczekiwani na zamustrowanie, pracował w "czarnej brygadzie" przy wydobywaniu mułu z maszynowni pólzatopionych poniemieckich holowników.

W czasie rejsu do Szwecji, w Köping, spóźnił się na statek. Postraszony groźbą, że po powrocie do macierzystego portu, władze się z nim policzą... że zostanie pozbawiony prawa pływania, a może aresztowany przez UB zdecydował się wyskoczyć ze statku w lodowate wody Bałtyku i wpław uciec do Szwecji!

O tym jak daleko dopłynął nasz kapitan, na jakich wyspach życia się zatrzymał, ile mielizn przy tym pokonał pisać tu nie będę. Zapraszam do książki "Skok w wodę", która jest pamiętnikiem emigranta wzbogaconym o dużą ilość archiwalnych zdjęć i ciekawych komentarzy.

Dziś, jak mówi sam Autor, odczuwa satysfakcje, że przyjął wyzwanie losu i przeszedł przez życie jak w piosence "My way" śpiewanej przez Franka Sinatrę, pokonując kolejne rafy. Książka jest do nabycia w sklepie "Wedel" 221 Bell St.

Jolanta Szaniawska