Dzień Matki

W Dzień Matki:
Jeśli możesz, spotkaj się tego dnia z mamą.
Jeśli mieszka daleko zadzwoń do niej i powiedz jej coś miŁego.
Gdy już odeszła, pomódl się za Nią lub pomyśl o Niej w tym dniu,
A może znajdziesz sobie przybraną mamę, z którą spędzisz czas.
Wszystko co dla niej zrobisz, zrobisz swojej...


Mamo Moja...

Dziękuję Ci za drobiazgi,
Zwyczajne sprawy,
Których się zwykle nie docenia;
Błahostki, gdy spogląda się na nie
Z perspektywy codzienności,
A z perspektywy czasu urastają
Do nieogarniętych umysłem rozmiarów...


Juliusz Słowacki
Rozłączenie


Rozłączeni - lecz jedno o drugim pamięta;
Pomiędzy nami lata biały gołąb smutku
I nosi ciągłe wieści. Wiem, kiedy w ogródku,
Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta;

Wiem, o jakiej godzinie wraca bolu fala,
Wiem, jaka ci rozmowa ludzi łzę wyciska.
Tyś mi widna jak gwiazda, co się tam zapala
I łzę różową leje, i skrą siną błyska.

A choć mi teraz ciebie oczyma nie dostać,
Znając twój dom - i drzewa ogrodu, i kwiaty,
Wiem, gdzie malować myślą twe oczy i postać,
Między jakimi drzewy szukać białej szaty.

Ale ty próżno będziesz krajobrazy tworzyć,
Osrebrzać je księżycem i promienić świtem:
Nie wiesz, że trzeba niebo zwalić i położyć
Pod oknami, i nazwać jeziora błękitem.

Potem jezioro z niebem dzielić na połowę,
W dzień zasłoną gór jasnych, w nocy skał szafirem;
Nie wiesz, jak włosem deszczu skałom wieńczyć głowę,
Jak je widzieć w księżycu odkreślone kirem.


Za Twe czułe serce..

Za Twe czułe serce,
za mądre nakazy
w dniu Twojego święta
dziękuję - sto razy!
Los ręką do darów szczodrą
Niech szczęścia da ci kwiat,
Za twe oczy i dobroć,
Którą rozjaśniasz świat

Dziękuję Ci za to,
Że dopasowywałaś swoje życie do mojego.
Dziękuję za poczucie,
Że nie ma dla Ciebie na tym świecie nic droższego,
Niż naszej miłości uczucie...

Korzenie Dnia Matki sięgają starożytności.
Już Grecy i Rzymianie celebrowali święto na cześć Matki Bogów.





Wreszcie przyszła do Ottawy upragniona wiosna radosna!



Słońce, błękitne niebo, kolorowe kwiaty, no i śliczne dziewczyny, które natychmiast zawładnęły miastem. A co w Polonii? Tradycyjnie Zabawa Wiosenna, która w tym roku przyjęła formę koncertu z Okazji Dnia Matki - koncertu, który przerósł wszelkie nasze oczekiwania.
I tu słowa uznania dla organizatora, którym była znana agencja charytatywno - artystyczna 'Mr.Baraniak ART&Friends', Dzięki Jej szefowi, na scenie Domu Polskiego SPK wystąpiły gwiazdy; gość ze Śląska- sama Jolanta Bauszek (!), solistka Ottawskiego Klubu Teatralnego Galina Sokołowa oraz nowa ottawianka Lena Gajewska, utalentowana synowa Bogdana Gajewskiego, prezesa Stowarzyszenia Twórców Ottawskich. No, no 'twórcom' to się udało, dziś mogli być dumni z występu Leny! Nasze miłe Panie zaprezentowały piękne głosy, bogaty repertuar, urodę i to coś, co będzie się na długo pamiętać. To - dobry POZIOM! Na życzenie, bo jak jest okazja to czemu nie prosić, Stefania Baraniak zaśpiewała 'Ave Maria' Szuberta. Jak zawsze poruszyła nas swą wyjątkową barwą głosu i przesłaniem - Dla ciebie śpiewam Mamo.
Do tego recytacje w wykonaniu Marii Berwid Gawalewicz i Stefanii Baraniak uczyniły wieczór wspaniałym, jedynym, naszym polskim. Na sali była obecna pani profesor Maria Knapik, która za każdym razem gorącymi oklaskami nagradzała śpiewaczki. Czuło się, że też miała ochotę wystąpić...Zamiast tego, złożyła wszystkim Matkom życzenia, i powiedziała kilka słów o swoim dwuletnim synku Antosiu i o tym, jaka jest dzięki macierzyństwu szczęśliwa.
O oprawę muzyczna wieczoru zadbał maestro Zbigniew Cybulski, reżyserią dźwięku - Krzysztof Kościk i Karol Gajewski i a nad całości czuwał - Stanisław Kielar.
Feeria wspaniałych głosów i smaczna kolacja w rodzinnej, przyjacielskiej atmosferze to było coś unikalnego, innego i wielce tu w Ottawie potrzebnego. Mam nadzieje, że wkrótce korzystając z obecności naszego gościa ze Śląska - Jolanty Bauszek i wspaniałych miejscowych talentów powtórzymy to jeszcze raz.
Zróbmy 'stopa' na 'discopolaka' i zadbajmy o inna formę spędzania czasu - jak koncerty połączone ze wspólnym posiłkiem. To łączy!
Jolanta N.Szaniawska, Ottawa 16 maja 20010
Fot. Marian 'Padre' Bidas

Matka

Upadł jej z kolan kłębek włóczki. Rozwijał się w pośpiechu i uciekał na oślep. Trzymała początek życia. Owijała na palec serdeczny jak pierścionek, chciała uchronić. Toczył się po ostrych pochyłościach, czasem piął się pod górę. Przychodził splątany i milczał. Nigdy już nie powróci na słodki tron jej kolan.
Wyciągnięte ręce świecą w ciemności jak stare miasto
Zbigniew Herbert